Pokochaj świat, zacznij od siebie. Podaj dalej! Bukiet dla bobasa

Wypromuj również swoją stronę
Stop narzekaniu!!! Banan na twarz. Cieszmy się życiem. Każda chwila, nawet ta banalna jest ważna.
piątek, 27 stycznia 2012

 

i postanowiłam wziać w nim udział, mam nadzieję, że będzie jakichś rezultat

 

17:02, okiemoptymistki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 stycznia 2012

 

Chyba każde dziecko wie jak to działa:

 

rodzice mówią nie wolno !!!

a dziecko - dobrze mamo, dobrze tato a gdy nie patrzą, robi i tak swoje

 

i na tym opiera się walka ze wszystkim: narkotykami, dopalaczami, piratami w sieci i nie tylko

A gdyby tak pozwolić: na niewielkie ilości narkotyków, na piracenie ale obok wpisanie opcji zapłać jakąś kwotę na którą cie stać ?

 

Dzięki ACTA, sam rząd sprowadza na siebie kłopoty - protesty, hackerzy, uliczne potyczki - odkręcanie tego kosztuje nas obywateli więcej niż ustawa przewiduje

Nie mówiąc już o walce z używkami i wydawanymi na ten cel milionami - na wojsko, na szpiegów, agentów, psy tropiące narkotyki itp.

My, obywatele za to płacimy i gówno z tego mamy, bo lata doświadczenia w tym względzie nikogo nie nauczyły, że skutek z tego żaden pozytywny.

Demokracja ? JAKA DEMOKRACJA????

W takim tempie i przy takiej głupocie polityków liczę na jedno - że przepowiednia o końcu świata w tym roku się spełni - że padnie internet, ludzie wyjdą na ulicę, .........i nastanie powrót moich kochanych lat .......0tych.

21:45, okiemoptymistki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 stycznia 2012

 

W zeszłym tygodniu padł nam klej - był z nami od samego początku :) Dzięki niemu wybiło nam korki:)

Przedwczoraj poszła mi żarówka ( znowu ) w nocnej lampce - muszę poszukać lepszej firmy, chyba ze zepsuła m się lampka.

Wczoraj żarówka w łazience poszła, wybiło nam korki w mieszkaniu o 5.20. Ojciec poszedł się ...... i bum, musiał zejść do piwnicy ( już dawno tam nie byłam i nie mam pojecia, co miałabym tam załączyć w podobnym przypadku, chociaż kiedyś ojciec mi pokazywał ).

 

Tak się w zeszłym roku zastanawiałam nad moimi wakacjami - w jakimś Twoim Stylu było coś o Kamedułach. Taki będzie mój cel :)

 

13:03, okiemoptymistki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 stycznia 2012

 

Widzę, nikt nie chce, więc ja coś napiszę na temat swoich porządków :P

Na blogu Perfekcyjna Pani Domu jest konkurs i płyta, chyba pierwsza z tej serii jak mi się wydaje. Ale coś mi się zdaje, że zostanie przedłużony, bo wątpię, żeby po dwóch komentarzach rozlosować takie coś:)

20:05, okiemoptymistki
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 stycznia 2012

 

Graig miał rację, dziewczyna skradła mu show.:)

Reżyseria - okropna: żadnego suspensu, oczekiwania, atmosfery niedomówienia charakterystycznej dla północy.

Do dupy.

Wątek bardzo interesujący, co mnie skłania do przeczytania książki.

Gdyby przeczytała przed seansem, jeszcze bardziej film by mnie rozczarował.

 

 

 

Szwedzka wersja nie lepsza. Aktorka w roli Lisbeth jest mało wiarygodna. Plus szwedzkie twarze mówiące po angielsku, co w ogóle już traci urok. Ten akcent i drętwa gra.

Ogółem, wolę amerykańska wersję. Ostatecznie.

19:14, okiemoptymistki
Link Dodaj komentarz »

 

At the Radio Times Covers Party on Tuesday night, Sherlock co-creator Steven Moffat told us we’d missed an important clue from the show’s finale. Despite the rigorous analysis fans have been undertaking ever since the detective’s apparent death-defying plunge, Moffat says one Sherlock anomaly has been overlooked.

13:39, okiemoptymistki , Seriale
Link Dodaj komentarz »

 

I got hooked :)

W Radio Times

pan Moffat przyznał się do czytania komentarzy na temat upadku Holmsa i doszedł do wniosku, ze wszyscy przeoczyli TO COŚ:)

Rozmawiając na z Watsonem na dachu, Holmes mówi BIG TRICK.

Dla Watsona powinna to być wskazówka, że to, co będzie się za chwile działo nie jest prawdziwe. No ale na miejscu Watsona też byłabym w szoku, gdybym zobaczyła, to co on i nie myślała logicznie.

Może w następnym odcinku będzie put pieces together.

No i czytam ciągle komentarze, ale wszyscy się powtarzaja :)

Czekam na następną serię:D

I think that it is clear that somehow there was an air bag or matress of some kind. In the views from above there is clearly a rectangle marked out and after the fall, the truck moves away after john is knocked down and delayed. John and all watching kept eyes on Sherlock not the ground. He jumped, hit the bag and rolled off onto the pavement. The bag was deflated and loaded on the truck before John or anyone that was not recruited by Sherlock/Molly could see it. You can see the truck moving away in the last arial scene. John was knocked down and delayed to give time for the scene to be cleaned and dressed. For this to work, John's had to be obstructed which is why Sherlock kept him one street away. Earlier there were 2 large busses blocking the view of the ground directly under Sherlock yet there were a number of people milling around. Moriarty even points that out. The rest are just details. Disguising a pulse adding some blood faking death, we know from A Scandal in Belgravia that he can fake a death to fool the British Government. Were there things out of character? Yes, alot. First the shaking hands. He did it twice in this episode. Would he do this without a purpose? Then there is the crying. If he knew he was not going to die and would (ultimately) get to see his friends again, why cry? Especially for Sherlock. This is not an emotional choice, this is a logical one. However he did need to signal his people on the ground somehow, so maybe this was his way of doing so. I thing the Moff is just screwing with us. The solution to Sherlocks survival is obvious. When you rule out the impossible, the what remains, however improbable must be the answer.



11:24, okiemoptymistki , Seriale
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 stycznia 2012

 

Dzisiaj egz z podatków na ae.

Coś mi się zdaje, że połowa razem ze mną będzie zdawać kolejny raz.

Test jest do zdania, ale trzeba się dobrze nauczyć, bo w pytaniach są niuanse - może, zawsze, musi, tylko, na ostatni dzień msca, kiedy nie ma terminu, na ostatni dzień msca, kiedy jest termin itd.

Siedziałam w drugim rzedzie przy drzwiach, obok blondynka, co to z powodu pracy się nie nauczyła, ale przyszła zobaczyć jak to wygląda. Pani profesor ją wywaliła za gadanie. :)

Za mna facet, co to reaktywował studia po dwóch latach i pisał poprawkowy :)

Wczoraj spostrzegłam, że nie miałam dwóch zadań na temat bonów - więc pytam na korytarzu dwóch dziewczyn, nie wiedzą. Podeszłam w sali przed egz do dziewczyny, na szczęście miała rozwiązane - bony od pracodawcy wynagrodzenie plus bon idzie na zdrowotne i zaliczkę, a od zfśs tylko zaliczka na podatek.

1,5 godziny, dwa zadania do tego - tu też trzeba uważać. Jedno zrobiłam źle. 5 pktów do tyłu.

Głowa mnie boli, od tego czytania, wkuwania itd. Za dużo info do przetworzenia.

Wczoraj to leciałam ostatkiem sił. A dzisiaj rano, niewyspana, obejrzałam sobie jakichś film przed. Sale znalazłam intuicyjnie. Szłam i patrzyłam na numery pokoi, gdzie to jest ??? Patrzę, stoi grupka osób, widzę znajome twarze. Oki.

Wkuwanie na pamięć ordynacji podatkowej, postępowania administracyjnego plus karnego skarbowego, oraz innych ustaw, jest ŻAŁOŚNIE NIELOGICZNE.

pytanie, w ciągu ilu dni mogę się gdzieś odwolać. Po co mi to wiedzieć na egz, kiedy będzie trzeba zajrzę do ustawy. Wolałabym wykłady bardziej praktyczne, bo wtedy szybciej wchodzi info do głowy.

A tu przychodzę, KPA, punkty, obok paragrafy, i wykłądowca praktycznie czyta ustawę.

Szkoda przyjeżdżać.

Wiecej się dowiem z zadań pt. czy jak dojeżdzam do pracy busem zakładowym, to czy mam prawo do wyższego czegoś tam, niż, jestem podatnikiem vat, oferuję usługi za granicą, i czy zawsze będę się rozliczał z vat u nas, i drugie pytanie - czy nie zawsze.

Więcej by mi poweidziało pytanie,pt. mam dzialalność tutaj, robie to, w drugim połroczu wyjeżdżam do Czech i robie tamto. Gdzie się rozliczam i z czego.

22:43, okiemoptymistki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 stycznia 2012
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 93